s-community-owana
Posted on November 22, 2009, under SAP, Luźne refleksje.
Społeczności internetowe – ostatnio zaczynam odkrywać potencjał drzemiący pod tym coraz częściej używanym wyrażeniem. I nie chodzi mi tutaj bynajmniej o społeczności znane i popularne, takie jak nasza-klasa, grono, facebook, nawet nie goldenline, czy linkedin. Warto przyjrzeć się tym, które wydają się być najciekawsze i są więcej niż tylko czystą rozrywką – zrzeszające developerów, programistów, konsultantów i szerokie kręgi IT.
Na początek: Microsoft Groups w wydaniu z nazego podwórka, czyli po polsku. Tak naprawdę każdy użytkownik, programista, czy też pasjonat technologii MS znajdzie tu coś dla siebie – dla każdego coś miłego. Ja zaczęłam od – jakżeby inaczej – Women in Technology i już pierwsze spotkanie, w którym miałam przyjemność uczestniczyć nastroiło mnie bardzo pozytywnie. Miło, gdy kobiety na co dzień współpracujące głównie z mężczyznami spotykają się w gronie innych kobiet mających podobne zainteresowania i problemy. Zdecydowanie popieram! I wybieram się na kolejne spotkanie.
Nie sposób nie wspomnieć także o Microsoft Developer Network, czyli po prostu o MSDN. Kopalnia wiedzy i informacji. Blogi, artykuły, pomoc, publikacje i mnóstwo innych.
Wygląda na to, że duże korporacje IT działają na wielu płaszczyznach podobnie zatem pojawia się pytanie: czy tylko gigant z Redmond przejawia takie inicjatywy? Z mojego punktu widzenia, w naturalny sposób uwaga kieruje się na SAP. Z całkiem niezłym efektem: SAP Developer Network, czyli SDN. Zbieżność nazw nie jest przypadkowa, zatem najbardziej można go porównać z Microsoft’owym MSDN’em. Co prawda brakuje między innymi typowych społeczności offline’owych, ale jak na firmę o dużo węższym spektrum produktów niż MS – jest co najmniej nieźle. Nie mówiąc o tym, że zna go każdy szanujący się developer, czy konsultant SAP.
Wygląda na to, że korporacje IT nauczyły się wspierać programistów i zaawansowanych użytkowników swoich produktów w bardzo prosty sposób – nimi samymi. Udostępniając serwisy wspomagające dzielenie się wiedzą i umiejętnościami, a także kontaktami i znajomościami. Popierając społeczności online i offline. Organizując konferencje (patrz: Microsoft TechEd oraz SAP TechEd – zbieżność nazw znowu nie wydaje się przypadkowa ;)). Oczywiście z drugiej strony, to wspaniałe pole do poszukiwania nowych, utalentowanych i w dodatku idealnych (bo kochających to, co robią) potencjalnych pracowników. Pytanie, kto tak naprawdę bardziej na tym korzysta – firma, czy programista-pasjonat – pozostaje otwarte.
"Tysiąc dni w Wenecji" Marlena de Blasi
Dzisiaj skończyłam. Składa się z kilku potencjalnie idealnych elementów dla opowieści: Włochy + włoskie jedzenie + smak, zapach + magia pięknych miejsc + romans. Mogłoby się wydawać, że to kolejna książka o miłości, w dodatku takiej banalnie opowiedzianej (od pierwszego wejrzenia: Amerykanka + Włoch), ale nie: główną bohaterką jest właśnie ona – Księżna – Wenecja. Zdarzyło mi się ją nawet odwiedzić kilka lat temu i zrobiła na mnie raczej przygnębiające wrażenie – plac Św. Marka pełen gołębi, tłumy, ciasnota. Jednak po przeczytaniu Tysiąca dni w Wenecji stwierdzam, że mogłabym spróbować z nią jeszcze raz. Tak, żeby się przekonać, czy nie mogłaby mnie jednak zauroczyć…
Tysiąc dni w Wenecji Marlena de Blasi
Witaj świecie po raz kolejny
Kto by pomyślał, że przyjdzie czas na kolejnego (!) w mojej karierze bloga. Od pierwszego będącego zabawą nastolatki bloga, poprzez wirtualny pamiętnik i zapiski pary informatyków oto jest: mój pierwszy profesjonalny (przynajmniej w zamierzeniu) devlog.
W planach ma być to miejsce ciekawych spostrzeżeń, wartych zapamiętania uwag i wniosków, a także przemyśleń i rozwiązań. Tematyka szeroka, aczkolwiek raczej nie wychodząca poza cztery kierunki:
- SAP – jako system i jego komponenty, w tym przede wszystkim ABAP i jego możliwości
- studia – czyli wszystko z czym przeciętny student informatyki może się zetknąć
- zarządzanie projektami – w tym przede wszystkim tymi informatycznymi, a także inżynieria oprogramowania
- ogólnie pojęty rozwój (czyli tzw. selfdevelopment) – sposoby rozwoju siebie, swojej osobowości, zdobywania wiedzy, czyli w myśl zasady, że
kto nie idzie do przodu, ten się cofa
– co zrobić, żeby przed siebie biec
Ponadto prawdopodobnie nie zabraknie tu komentarzy aktualnych wydarzeń z świata IT.
Ot, i tyle. Have fun :)