﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MagdaQ &#187; Luźne refleksje</title>
	<atom:link href="http://www.programistka.eu/blog/lang/pl-pl/category/thoughtsluzne-refleksje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.programistka.eu/blog</link>
	<description>Bo w IT pracują również kobiety</description>
	<lastBuildDate>Thu, 16 Feb 2012 23:21:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Certyfikat Microsoftu może mieć nawet dziecko?</title>
		<link>http://www.programistka.eu/blog/lang/pl-pl/2010/01/26/certyfikat-microsoftu-moze-miec-nawet-dziecko</link>
		<comments>http://www.programistka.eu/blog/lang/pl-pl/2010/01/26/certyfikat-microsoftu-moze-miec-nawet-dziecko#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 17:51:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MagdaQ</dc:creator>
				<category><![CDATA[Luźne refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[certyfikat]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.programistka.eu/blog/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[Natknęłam się dzisiaj na ciekawy news: Najmłodszy informatyk świata certyfikowany przez Microsoft. Niesamowite! Tylu programistów i administratorów poświęca długie godziny na naukę do egzaminów certyfikacyjnych, a tu okazuje się, że ośmioletnie dziecko posiada ich nie jeden, a już kilka. Nieodparcie natomiast nasuwa mi się pytanie, czy takie dziecko nie traci czegoś w życiu? Czy jeśli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Natknęłam się dzisiaj na ciekawy news:</p>
<p><a title="Najmłodszy informatyk świata certyfikowany przez Microsoft" href="http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Najmlodszy-informatyk-swiata-certyfikowany-przez-Microsoft,wid,11890643,wiadomosc.html?ticaid=19883" target="_blank">Najmłodszy informatyk świata certyfikowany przez Microsoft</a>.</p>
<p>Niesamowite! Tylu programistów i administratorów poświęca długie godziny na naukę do egzaminów certyfikacyjnych, a tu okazuje się, że ośmioletnie dziecko posiada ich nie jeden, a już kilka. Nieodparcie natomiast nasuwa mi się pytanie, czy takie dziecko nie traci czegoś w życiu? Czy jeśli dzieciak zaczął programować w wieku powiedzmy 3 lat to nie wyrośnie z niego już nie tylko zwykły informatyk (trzeba przyznać, że to przecież szczególna klasa ludzi), ale nawet ktoś pokroju mega-informatyka? Osoby, która z nikim nie będzie mogła się dogadać, bo nikt nie będzie w stanie &#8216;wznieść się&#8217; na wyżyny abstrakcji jej toku myślenia? Albo z drugiej strony może to właśnie on stworzy kolejny fenomen na miarę Google, czy Microsoft?</p>
<p>Rozważając istotę rozwoju inteligentnych dzieci warto wspomnieć również o języku programowania stworzonym specjalnie z myślą o nich. Czytałam ostatnio o takim &#8211; owo cudeńko nazywa się <a title="SCRATCH" href="http://web.media.mit.edu/~mres/papers/Scratch-CACM-final.pdf " target="_blank">Scratch</a> i jest to &#8211; w zamierzeniu &#8211; język dla osób, które z programowaniem nigdy wcześniej nie miały do czynienia. Więcej można przeczytać także w tym <a href="http://www.ddj.com/222100073" target="_blank">artykule</a>. Koncepcja wygląda bardzo interesująco &#8211; ciekawa jestem ile można osiągnąć w praktyce. Prawdopodobnie najlepszym testem byłoby posadzenie totalnego humanisty z dobrymi chęciami przed komputerem i sprawdzeniem &#8216;na żywym materiale&#8217;, czy faktycznie jest to koncepcja warta uwagi.</p>
<p>Ponadto interesująca jest odpowiedź na pytanie jak traktować dziecko w wieku wczesnoszkolnym, powiedzmy w klasach I &#8211; III przejawiające nadmierne zainteresowanie komputerem. Czy skierować jego uwagę w stronę np. wyżej wymienionego Scratcha, albo LOGO, żeby spędzało czas pożyteczniej niż tylko na grach? Czy też przeciwnie &#8211; wysyłać na świeże powietrze, żeby zażywało potrzebnego w tym wieku ruchu, a także rozwijało się prospołecznie w kontaktach z rówieśnikami?</p>
<p>Jak dobrze, że ja będąc w wieku Marko nie miałam takich dylematów. W domu było tylko poczciwe Commodore 64 z odtwarzaczem kasetowym, a mój pierwszy DOSowy programik nie dał się uruchomić z powodu braku dysku twardego. Czy gdybym jednak go odpaliła moje życie potoczyłoby inaczej?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.programistka.eu/blog/lang/pl-pl/2010/01/26/certyfikat-microsoftu-moze-miec-nawet-dziecko/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>s-community-owana</title>
		<link>http://www.programistka.eu/blog/lang/pl-pl/2009/11/22/s-community-owana</link>
		<comments>http://www.programistka.eu/blog/lang/pl-pl/2009/11/22/s-community-owana#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 00:51:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MagdaQ</dc:creator>
				<category><![CDATA[SAP]]></category>
		<category><![CDATA[Luźne refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[community]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[społeczności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.programistka.eu/blog/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[Społeczności internetowe &#8211; ostatnio zaczynam odkrywać potencjał drzemiący pod tym coraz częściej używanym wyrażeniem. I nie chodzi mi tutaj bynajmniej o społeczności znane i popularne, takie jak nasza-klasa, grono, facebook, nawet nie goldenline, czy linkedin. Warto przyjrzeć się tym, które wydają się być najciekawsze i są więcej niż tylko czystą rozrywką &#8211; zrzeszające developerów, programistów, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span lang="pl-pl">Społeczności internetowe &#8211; ostatnio zaczynam odkrywać potencjał drzemiący pod tym coraz częściej używanym wyrażeniem. I nie chodzi mi tutaj bynajmniej o społeczności znane i popularne, takie jak nasza-klasa, grono, facebook, nawet nie goldenline, czy linkedin. Warto przyjrzeć się tym, które wydają się być najciekawsze i są więcej niż tylko czystą rozrywką &#8211; zrzeszające developerów, programistów, konsultantów i szerokie <strong>kręgi IT</strong>.</span></p>
<p><span lang="pl-pl">Na początek: <a href="http://www.ms-groups.pl">Microsoft Groups</a> w wydaniu z nazego podwórka, czyli po polsku. Tak naprawdę każdy użytkownik, programista, czy też pasjonat technologii MS znajdzie tu coś dla siebie &#8211; dla każdego coś miłego. Ja zaczęłam od &#8211; jakżeby inaczej &#8211; <a href="http://www.ms-groups.pl/wit/">Women in Technology</a> i już pierwsze spotkanie, w którym miałam przyjemność uczestniczyć nastroiło mnie bardzo pozytywnie. Miło, gdy kobiety na co dzień współpracujące głównie z mężczyznami spotykają się w gronie innych kobiet mających podobne zainteresowania i problemy. Zdecydowanie popieram! I wybieram się na kolejne spotkanie.</span></p>
<p><span lang="pl-pl">Nie sposób nie wspomnieć także o <a href="http://www.msdn.pl">Microsoft Developer Network</a>, czyli po prostu o MSDN. Kopalnia wiedzy i informacji. Blogi, artykuły, pomoc, publikacje i mnóstwo innych.</span></p>
<p><span lang="pl-pl">Wygląda na to, że duże korporacje IT działają na wielu płaszczyznach podobnie zatem pojawia się pytanie: czy tylko gigant z Redmond przejawia takie inicjatywy? Z mojego punktu widzenia, w naturalny sposób uwaga kieruje się na SAP. Z całkiem niezłym efektem: <a href="http://www.sdn.sap.com">SAP Developer Network</a>, czyli SDN. Zbieżność nazw nie jest przypadkowa, zatem najbardziej można go porównać z Microsoft&#8217;owym MSDN&#8217;em. Co prawda brakuje między innymi typowych społeczności offline&#8217;owych, ale jak na firmę o dużo węższym spektrum produktów niż MS &#8211; jest co najmniej nieźle. Nie mówiąc o tym, że zna go każdy szanujący się developer, czy konsultant SAP.</span></p>
<p><span lang="pl-pl">Wygląda na to, że korporacje IT nauczyły się wspierać programistów i zaawansowanych użytkowników swoich produktów w bardzo prosty sposób &#8211; nimi samymi. Udostępniając serwisy wspomagające dzielenie się wiedzą i umiejętnościami, a także kontaktami i znajomościami. Popierając społeczności online i offline. Organizując konferencje (patrz: <a href="http://www.microsoft.com/europe/TechEd/">Microsoft TechEd</a> oraz <a href="http://www.sdn.sap.com/irj/scn/sapteched">SAP TechEd</a> &#8211; zbieżność nazw znowu nie wydaje się przypadkowa ;)). Oczywiście z drugiej strony, to wspaniałe pole do poszukiwania nowych, utalentowanych i w dodatku idealnych (bo kochających to, co robią) potencjalnych pracowników. Pytanie, kto tak naprawdę bardziej na tym korzysta &#8211; firma, czy programista-pasjonat &#8211; pozostaje otwarte.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.programistka.eu/blog/lang/pl-pl/2009/11/22/s-community-owana/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

