o WIT nr 7 słów kilka

November 29, 2009, Inne.

W czwartek byłam na kolejnym spotkaniu Women in Technology. I znowu wróciłam zadowolona.

Tym razem Monika Michasiewicz-Krzątała opowiedziała o prezentacji i autoprezentacji, czyli o tym ‘jak prezentować informacje i siebie, tak aby inni odebrali/zrozumieli dokładnie to co chcemy im przekazać’. Ciekawa sesja – bardzo podobało mi się podejście Moniki do słuchaczy, jej interaktywność, to, że umiała wykorzystać wypadający mikrofon (3 razy!) do pokazania, jak sobie radzić z takimi problemami w czasie wystąpień publicznych. W praktyce pokazała to, o czym mówiła. Czekam na materiały z tej sesji, żeby je przeanalizować i wdrożyć!

Kolejna sesja dotyczyła Active Directory w podejściu developerskim. Raczej nie spodziewałam się niczego bardzo porywającego po tej sesji – chyba dlatego, że AD nie wywołuje dreszczy na moim ciele. A jednak Tomek Onyszko poprowadził naprawdę ciekawą i wciągającą prezentację. W dodatku dwugodzinną – wcale nie dziwię się, że na MTSie tak wysoko ocenili go jako prelegenta.

Tomek rozgadał się na tyle, że postanowiliśmy dać mu skończyć, a przesunąć sesję Grzegorza Tworka o klastrach na kolejne spotkanie (17 grudnia 2009!).

Pomimo moich usilnych starań nie udało mi się ściągnąć żadnej IT Girl na to spotkanie, ale zaobserwowałam poprawę w liczbie uczestniczek (oby tak dalej!). Ponadto w drugiej części sesja była łączona z Warszawską Grupą .NET, co wygenerowało istny tłum w porównaniu z poprzednim spotkaniem. Jak mogłam się spodziewać – w WG.NET spotkałam więcej znajomych niż w WIT (czas to zmienić!).

Warto wspomnieć, że tak samo jak poprzednie spotkanie, tak również i to było dostępne on-line poprzez portal Virtual Study. I tam też wkrótce sesje ze spotkania będą dostępne off-line. Miło słyszeć, jak ktoś z WG.NET mówi:

No proszę, WITki potrafią zorganizować się on-line, a nam to się jeszcze nie udało.

A my dopiero się rozkręcamy..

Komentarze