MagdaQ

[Oxford] szkoła, czyli chodźmy na zajęcia

Posted on October 12, 2010, under Inne.

Kilka słów o samych zajęciach. Właśnie zaczął się trzeci tydzień roku akademickiego tutaj, więc mogę już coś opowiedzieć o samych modułach, czyli przedmiotach, które realizuję w tym semestrze. Jeszcze przed wyjazdem wybrałam cztery. O jeden za dużo, bo w zasadzie potrzebne mi są tylko trzy. Miałam z jednego zrezygnować i pewnie jeszcze to zrobię, jeśli mi się uda, chociaż na mojej macierzystej uczelni twierdzą, że nic by mi się nie stało, gdybym zrobiła cztery. Oczywiście, że nic by się nie stało, ale nie ma to aż tyle czasu :)

Studenci w Brookes’ie w jednym semestrze nie robiÄ… wiÄ™cej niż trzy, albo cztery moduÅ‚y. Do tego czÄ™sto (przynajmniej na studiach magisterskich) dochodzi jeszcze przedmiot ‘Research & Study Methods’, który trwa przez dwa semestry i jest faktycznie pisaniem pracy magisterskiej – najpierw poszukiwanie materiałów w pierwszym semestrze, a potem pisanie pracy w drugim. Ponieważ ja jestem tu tylko semestr nie realizujÄ™ tego moduÅ‚u.

Powiedzmy sobie szczerze – tu nikt siÄ™ nie przepracowuje specjalnie. Na jeden moduÅ‚ przypadajÄ… 3h zajęć w tygodniu – 2h wykÅ‚adu i 1h zajęć praktycznych, tzw. practicals, przy czym nie na wszystkich przedmiotach zajÄ™cia praktyczne siÄ™ odbywajÄ…, nieraz majÄ… formÄ™ konsultacji. Forma zaliczenia zajęć też może być różna. Najczęściej to pewna kombinacja oceny z egzaminu i projektów (jednego lub kilku), które robi siÄ™ przez caÅ‚y semestr i oddaje pod jego koniec do sprawdzenia. W moim przypadku trzy z czterech modułów koÅ„czÄ… siÄ™ egzaminem.

Same nazwy przedmiotów, które tu realizuję niewiele mówią, więc napiszę kilka słów o każdym z nich.

Formal Software Engineering – Formalna Inżynieria Oprogramowania

To jedyny przedmiot bezpoÅ›rednio zwiÄ…zany z inżynieriÄ… oprogramowania, jaki miaÅ‚am do wyboru – nad czym ubolewam. To dosyć wÄ…ska jej dziedzina i na zajÄ™ciach bÄ™dziemy głównie zajmować siÄ™ MetodÄ… B (B-Method) – przynajmniej w pierwszej części semestru. IdeÄ… jest tworzenie specyfikacji systemów wolnych od błędów. Tak, brzmi surrealistycznie, ale wszystko opiera siÄ™ na opisywaniu problemów matematycznie i automatycznym dowodzeniu poprawnoÅ›ci ich rozwiÄ…zaÅ„. OczywiÅ›cie nie robi siÄ™ tego dosÅ‚ownie rÄ™cznie, ale za pomocÄ… odpowiednich narzÄ™dzi. I dalej nastÄ™puje automatyczna konwersja specyfikacji na kod np. w C. ZachÄ™cajÄ…cy jest fakt, że sÅ‚ynna paryska linia metra nr 14 zostaÅ‚a zaprojektowana z użyciem tej metodyki i jak na razie (tfu-tfu) wszystko dziaÅ‚a znakomicie. Dodam tylko, że na wspomnianej linii metra poruszajÄ… siÄ™ pociÄ…gi sterowane centralnie przez system komputerowy – zatem w pociÄ…gu nie ma kierowcy! Najfajniej oczywiÅ›cie siedzi siÄ™ w pierwszym wagonie – jak w pociÄ…gu widmo – rewelacja, polecam! :)

Structured Data – Strukturyzacja danych

Nazwa tego moduÅ‚u ewidentnie kojarzy mi siÄ™ ze strukturami danych, ale ten moduÅ‚ skupia siÄ™ na sposobach zapisu danych w bazach danych. Ponadto jest odseparowany od konkretnych rozwiÄ…zaÅ„, wiÄ™c nie opiera siÄ™ na porównywaniu MySQL z Oracle, ale dużo bardziej ogólnie. Podzielony jest na 2 części – pierwsza to typowe relacyjne bazy danych, druga to struktury drzewiaste, czyli XML. Coursework podzielony jest na 3 części – jedna z relacyjnych baz danych, druga z XMLa, a trzecia z połączenia dwóch poprzednich. Jak do tej pory nie mogÄ™ powiedzieć, że nauczyÅ‚am siÄ™ czegoÅ› nowego, bo zaczÄ™liÅ›my od SQL i podstaw relacyjnych baz danych. Natomiast mniej wiÄ™cej poÅ‚owa uczestników tego moduÅ‚u pierwszy raz widziaÅ‚a bazÄ™ danych na oczy, wiÄ™c nie wróżę temu moduÅ‚owi zbytniego skomplikowania w przyszÅ‚oÅ›ci.

Middleware – Oprogramowanie poÅ›redniczÄ…ce, albo po prostu Middleware

To coś, czego u nas w programie nie ma w ogóle. Wykład bardzo interesujący, ale poza tym jak dla mnie za dużo Unixa, C i programowania rozproszonego ;) Coursework to napisanie kolejki RPC w C z użyciem PVM, która ma działać na uczelnianym klastrze.

Paradigms of Programming – Paradygmaty Programowania

I na koniec mój zdecydowany faworyt. Z nazwy moduÅ‚u nie można oczywiÅ›cie wywnioskować absolutnie nic. A okazuje siÄ™, że wykÅ‚ad jest przekrojem przez różne typy jÄ™zyków programowania, paradygmaty, uniwersalne techniki, strukturÄ™ jÄ™zyków i reguÅ‚y implementacji. Ogólnie chodzi o to by stać siÄ™ programistÄ…, który stajÄ…c przed problemem, nie zastanawia siÄ™, jak rozwiÄ…zać go w danym jÄ™zyku, ale jaki jÄ™zyk bÄ™dzie najodpowiedniejszy do tego typu problemu. Czyli nabranie pewnego rodzaju biegÅ‚oÅ›ci w różnych jÄ™zykach programowania, a także biegÅ‚oÅ›ci w ich zmienianiu zależnie od potrzeb. Najciekawszy jednak jest coursework. Należy stworzyć portfolio 7 programów – 5 maÅ‚ych i 2 wiÄ™kszych napisanych w 7 różnych jÄ™zykach. Jest bardzo duża dowolność co do samych programów, co wiÄ™cej najważniejsza jest ‘eksploracja’ danego jÄ™zyka i zabawa nim. No bajka po prostu. OczywiÅ›cie wybór jÄ™zyków jest ograniczony, ale nie aż tak bardzo, żeby nie byÅ‚o z czego wybierać. Lista prezentuje siÄ™ nastÄ™pujÄ…co: Java, C/C++, Objective-C, Perl, C#, PHP, JavaScript, Ruby, Python, AS3, LUA, Pascal, Haskell, F#, Visual Prolog, Prolog, Jay, Scala, Clojure, Delphi, Visual Basic, Lisp, D, Scheme, Erlang, Groovy, Delphi Prism, Eiffel, Common Lisp, CLIPS, Vala, TCL, Go. JeÅ›li chodzi o wiÄ™ksze projekty, to pewnie zostanÄ™ przy Javie i C++ – i jeden i drugi używaÅ‚am już dosyć dawno temu, wiÄ™c pewnie warto sobie coÅ› przypomnieć. Wybranie 5 jÄ™zyków z pozostaÅ‚ych jest już dużo trudniejsze. Na razie ograniczyÅ‚am wybór do takiej listy: F#, Haskell, Ruby, Python, LUA, D, Erlang, Eiffel, Go, CLIPS. To dwa razy za dużo.

Jak widać będę miała co tutaj robić przez najbliższe tygodnie. O międzynarodowej integracji i zwiedzaniu nie wspomnę.

Welcome to Oxford

Posted on September 25, 2010, under Inne.

No to jestem. Mija prawie tydzieÅ„ odkÄ…d przyleciaÅ‚am do Wielkiej Brytanii, wiÄ™c chyba mam już prawo do ‘pierwszych wrażeÅ„’. Od razu uprzedzam, że wczeÅ›niej w UK byÅ‚am tylko przelotem (dosÅ‚ownie – kilka godzin na lotnisku), wiÄ™c to prawdziwie Å›wieże obserwacje. No to lecimy:

  • Anglicy jeżdżą nie po tej stronie ulicy, co trzeba. Nikt, absolutnie nikt nie jest w stanie mi wmówić, że tak da siÄ™ normalnie jeździć. W życiu nie wsiadÅ‚abym tu do samochodu za kierownicÄ™. Przede wszystkim dlatego, że na pewno wsiadÅ‚abym do niego nie z tej strony…!
  • Przechodzenie na drugÄ… stronÄ™ ulicy nadal napawa mnie strachem, szczególnie na wiÄ™kszych skrzyżowaniach. Nerwowo krÄ™cÄ™ gÅ‚owÄ… we wszystkich możliwych kierunkach, bo nie mam pojÄ™cia, z której strony może mnie potrÄ…cić samochód. W dodatku samochód bez kierowcy, bo przecież po prawej stronie siedzi pasażer (przynajmniej w normalnym kraju). Dobrze, że chociaż rowery majÄ… kierowców na swoim miejscu. Natomiast Anglicy chyba zdajÄ… sobie sprawÄ™ ze swojej ‘wyjÄ…tkowoÅ›ci’, bo na bardziej skomplikowanych skrzyżowaniach, albo rondach malujÄ… na przejÅ›ciach dla pieszych na jezdni napisy ‘look left’, ‘look right’, ‘look both sides’. JeÅ›li ktoÅ› nie rozumie angielskiego to niestety i tak nic mu to nie pomoże.
  • Wydaje mi siÄ™, że na chodnikach też obowiÄ…zuje jakiÅ› kodeks drogowy. Ale jeszcze nie rozkminiÅ‚am, jaki.
  • Anglicy nie majÄ… chleba. CoÅ›, co wyglÄ…da , jak chleb w rzeczywistoÅ›ci jest napowietrzonÄ… buÅ‚kÄ…. W dodatku wiecznie Å›wieżą i wiecznie miÄ™kkÄ…. Aż do momentu spleÅ›nienia.
  • W Oxfordzie wiÄ™kszość miejskich autobusów jest dwupiÄ™trowa. I to jest super – wiÄ™cej ludzi może do nich wejść, no i z góry jest dużo fajniejszy widok. Natomiast nie mam pojÄ™cia jak te autobusy mieszczÄ… siÄ™ w tych wszystkich wÄ…skich uliczkach, w których samochody sÄ… zaparkowane po obu stronach ulicy pomiÄ™dzy Å›mietnikami.
  • Angielskie domki sÄ… urocze, ale wyglÄ…dajÄ… na zaprojektowane przez przedszkolaki. BaÅ‚agan architektoniczny jest wszechobecny, ale wszystko razem wyglÄ…da po prostu Å‚adnie. Nie wiem, jak to możliwe. Może dlatego, że wszystko jest kolorowe. Dużo bardziej niż w Polsce.
  • WejÅ›cia do mieszkaÅ„ wprost z chodnika – chyba nie mogÅ‚abym siÄ™ do tego przyzwyczaić. Ani do tego, że ktoÅ› z chodnika zaglÄ…da mi do kuchni. Ale kolorowe drzwi wejÅ›ciowe – rewelacja! Bardzo dużo jest niebieskich – zupeÅ‚nie jak w ‘Notting Hill’.
  • Ciekawym zjawiskiem sÄ… kolejki. Z tego co zauważyÅ‚am nikt siÄ™ nigdzie nie przepycha, ale obowiÄ…zujÄ… kolejki. Nawet jeÅ›li z pozoru ich nie widać. Na przykÅ‚ad przy wchodzeniu do autobusu. To akurat przydaÅ‚oby siÄ™ w Polsce.
  • Polaków jest tutaj po prostu mnóstwo. Nawet w takim Oxfordzie, który nie wydaje siÄ™ być pierwszym wyborem rodaków przy wyjeździe do UK. PomijajÄ…c to, ile polskiego sÅ‚yszy siÄ™ na ulicach, to rozmowy kierowników sklepu z pracownikami typu: “Marjola, how are you doing?”, “Krzisztoff, are you OK? dajeszz rade?” nie pozostawiajÄ… wÄ…tpliwoÅ›ci, co do narodowoÅ›ci tych pracowników.
  • Jakże miÅ‚o byÅ‚o znaleźć polskie jedzenie w Tesco! Fajnie tu jeść pierogi ruskie ‘U JÄ™drusia’.
  • I na koniec jeszcze jedno. Albo Anglicy pijÄ… za dużo, albo majÄ… strasznie sÅ‚abe gÅ‚owy. Chyba jedno i drugie. Albo po prostu nie umiejÄ… pić. Na pewno nie wszyscy, ale pozytywnych przykÅ‚adów jeszcze nie widziaÅ‚am. BÄ™dÄ™ wytrwale szukać. Aha – angielskie dziewczyny ubierajÄ… siÄ™ na wyjÅ›cia do klubów, jak dziwki. DosÅ‚ownie i niestety w wiÄ™kszoÅ›ci. I jeÅ›li chodzi o te dwie obserwacje to naprawdÄ™ mam nadziejÄ™, że siÄ™ mylÄ™ i najbliższe tygodnie wyprowadzÄ… mnie z błędu.

Wiem, stronniczo. Ale może zmienię zdanie. I pewnie do większości tych rzeczy da się przyzwyczaić.

ABAP: poszukiwanie logicznej bazy danych na podstawie nazwy tabeli

Posted on May 4, 2010, under SAP.

For English please choose the language in the right panel –>

Wychodząc naprzeciw różnym dziwnym potrzebom ABAPerów zamieszczam poniższe.

Aby znaleźć logicznÄ… bazÄ™ danych posiadajÄ…c jedynie nazwÄ™ tabeli należy skorzystać z transakcji SE36 – edytor logicznej bazy danych. Wybieramy Dodatki -> Wykorzystanie tabeli i podajemy nazwÄ™ tabeli. Rezultatem jest lista logicznych baz danych, które z niej korzystajÄ….

I tak np. dla tabeli PERNR otrzymujemy LDB: PNP (Dane podstawowe HR) i PNPCE (Dane podst. HR wraz z równoczesnymi etatami).

Ta wiedza może przydać np. przy eksploracji mało znanych nam modułów ERP, kiedy jednym z niewielu punktów zaczepienia, jakim dysponujemy jest jedna z tabel z danego obszaru. Quick&useful.

WDI2010, czyli konferencje, konferencje…

Posted on March 18, 2010, under Inne.

Miałam dzisiaj przyjemność uczestniczyć w drugim dniu konferencji ukrytej pod nazwą Warszawskie Dni Informatyki 2010. Niestety czas nie pozwolił na uczestnictwo w pierwszym dniu, poza tym agenda na dzisiaj wydawała mi się ciekawsza. Z pięciu sesji, które się odbyły, mniej lub bardziej intensywnie (ach, to wieczne niedospanie) uczestniczyłam w czterech i pokrótce postaram się je podsumować.

  1. “BitLocker i BitLocker To Go w Windows 7 – DeepDive” Paula Januszkiewicz

    Dla mnie nowość. O BitLockerze sÅ‚yszaÅ‚am, co wiÄ™cej – używam go na firmowym sprzÄ™cie, ale z czym to siÄ™ je i jak to dziaÅ‚a od Å›rodka to nie miaÅ‚am pojÄ™cia. Poziom sesji byÅ‚ dosyć wysoki, co momentami utrudniaÅ‚o uczestnikom niewdrożonym w temat podążanie za prelegentkÄ…, ale nie zmienia to faktu, że dowiedziaÅ‚am siÄ™ kilku ciekawych rzeczy. MiÄ™dzy innymi o udostÄ™pnionym z Windows 7 oprogramowaniem BitLocker To Go przeznaczonym do szyfrowania pendrive’ów – w praktyce mam zamiar sprawdzić to w ciÄ…gu najbliższych kilku dni. Ponadto byÅ‚a to pierwsza sesja techniczna Pauli, w której miaÅ‚am okazjÄ™ uczestniczyć i bardzo podobaÅ‚ mi siÄ™ jej sposób prelegowania – merytorycznie, ale bez tracenia kontaktu z publicznoÅ›ciÄ…. Paula poza tym, że jest wysokiej klasy specjalistkÄ… w IT Security (MVP zobowiÄ…zuje) to jest zaÅ‚ożycielkÄ… i głównÄ… inicjatorkÄ… dziaÅ‚am grupy Women in Technology, stÄ…d miaÅ‚am z niÄ… do czynienia już wczeÅ›niej.

  2. “IntelliTrace – Nowość w Visual Studio 2010″ MichaÅ‚ Komorowski

    IntelliTrace, czyli narzÄ™dzie do ‘nagrywania’ i analizowania dziaÅ‚ania programu, w połączeniu z klasycznym debuggerem stanowi rozwiÄ…zanie (a przynajmniej znaczÄ…co uÅ‚atwia jego znalezienie) każdego problemu przeciÄ™tnego (nieprzeciÄ™tnego też) programisty. Samo narzÄ™dzie wyglÄ…da bajecznie – pozwala zapisywać kolejne kroki wykonania programu (wywoÅ‚ywane metody i ich parametry, aktualny stos etc.) i ich późniejszÄ… analizÄ™. DziaÅ‚a w tle niemal niezauważalnie dla programisty – w podstawowej wersji nie obniżajÄ…c wydajnoÅ›ci w znaczÄ…cy sposób. UÅ‚atwia współpracÄ™ na linii programista-tester. Wszystko piÄ™knie, ale jest dostÄ™pne jedynie w wersji MS Visual Studio 2010 Ultimate. MSDN AA oferuje – przynajmniej na razie – jedynie Visual Studio 2010 w wersji Professional, zatem IntelliTrace obecnie nie jest dostÄ™pny dla przeciÄ™tnego studenta, a szkoda.

  3. “ASP.NET WebForms vs. ASP.NET MVC” Michiel van Otegem

    Odnoszę wrażenie, że sesja była przeznaczona dla webdeveloperów, którzy nie mieli wcześniej w ogóle styczności z MVC (to możliwe?). Po napisaniu pracy inżynierskiej z użyciem MVC 1.0 (w wersji beta nawet) wartość merytoryczna tej sesji w moim przypadku jest niewiele wyższa niż zero. Sesja interesująca, ale nie z mojego punktu widzenia niestety.

  4. “Gra w augmented reality – wstÄ™p do XNA. (XBOX, C#).” Mateusz Kierepka

    Chyba najciekawsza sesja w ciÄ…gu caÅ‚ego dnia. Prowadzona dynamicznie, z użyciem mnóstwem przykÅ‚adów. PodobaÅ‚o mi siÄ™ przedstawienie jak wyglÄ…da programowanie gier na różnych platformach – rewelacyjnie pokazaÅ‚o to moc drzemiÄ…cÄ… w XNA. ZmieniajÄ…c kilka linijek w kodzie można udostÄ™pnić grÄ™ na Windows, Zune, czy Xboxa.

PodsumowujÄ…c jestem zadowolona, że uczestniczyÅ‚am w WDI2010 – takie konferencje poszerzajÄ… horyzonty. Dobrze nie zapominać, że to co robi siÄ™ na studiach, czy w pracy to nie jedyny sÅ‚uszny kierunek rozwoju i czasem warto skrÄ™cić w jakÄ…Å› innÄ… Å›cieżkÄ™.

DigiGirlz startuje!

Posted on March 16, 2010, under Inne.

Women in Technology zaprasza na cykl konferencji mających na celu zachęcenie młodych ludzi, a zwłaszcza kobiet, do studiowania kierunków o specjalności technicznej (kandydaci na studia), a także zachęcenie do rozwijania umiejętności technicznych (gimnazjalistki, przyszłe kandydatki na studia).

Digigirlz.pl

Konferencja podzielona jest na 3 części ze względu na grupy docelowe (więcej szczegółów w agendzie spotkania), ale jeżeli każda z grup ma ochotę posłuchać o wszystkim – przyjdźcie koniecznie!

Kolejne przystanki to:

* 20 marca 2010 – Warszawa, Uniwersytet Warszawski
* 10 kwietnia 2010 – Gdańsk, Uniwersytet Gdański
* 24 kwietnia 2010 – Kraków
* 22 maja 2010 – WrocÅ‚aw
* 29 maja 2010 – PoznaÅ„

Ze względu na duże zainteresowanie ruszamy najprawdopodobniej z drugą edycją od października dla pozostałych miast Polski.

Informacja pochodzi z bloga Pauli Januszkiewicz.

404 zaginione dzieci

Posted on March 6, 2010, under Inne.

Scott Hanselman napisał na swoim blogu kolejnego wspaniałego posta. Ten jednak był na tyle wyjątkowy, że zainspirował mnie do działania. Ale do rzeczy.

Chodzi o bardzo prostą ideę wykorzystania stron z błędem 404. Codziennie są wyświetlane tysiące takich stron w polskim internecie, ale nikt jakoś nie wpadł na pomysł, żeby wykorzystać je (powiedzmy to dobitnie) dla dobra ludzkości. Scott zasugerował, żeby pod stronę z błędem 404 (żądana strona nie istnieje) podpiąć prostą stronę wyświetlającą zdjęcia i dane zaginionych dzieci. W jego poście można dokładnie dowiedzieć się, jak zastosować to w warunkach amerykańskich i brytyjskich. W komentarzach pojawił się link do wersji holenderskiej.

404 missing kids
Wzorując się na obu tych notkach stworzyłam wersję polską. Do sprawdzenia np. tu: http://www.programistka.eu/whatever.

Jak to dziaÅ‚a? Bardzo prosto – opiera siÄ™ na policyjnym kanale RSS dotyczÄ…cym zaginionych dzieci. Można wykorzystać też kanaÅ‚y osób zaginionych ogólnie lub osób poszukiwanych.

Aby zastosować to w silnikach blogowych opartych na WordPressie należy podmienić stronę 404.php w obecnie używanym szablonie.

<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.0 Strict//EN" "http://www.w3.org/TR/xhtml1/DTD/xhtml1-strict.dtd">
<html xmlns="http://www.w3c.org/1999/xhtml" xml:lang="pl" lang="pl">
  <head>
    <title>404 - Strona nie istnieje</title>
    <meta http-equiv="content-type" content="text/html; charset=windows-1250" />
    <script type="text/javascript" src="http://ajax.googleapis.com/ajax/libs/jquery/1.3.2/jquery.min.js"></script>
	<script type="text/javascript">
(function($){$.extend({jGFeed:function(url,fnk,num,key){if(url==null){return false;}var gurl="http://ajax.googleapis.com/ajax/services/feed/load?v=1.0&callback=?&q="+url;if(num!=null){gurl+="&num="+num;}if(key!=null){gurl+="&key="+key;}$.getJSON(gurl,function(data){if(typeof fnk=="function"){fnk.call(this,data.responseData.feed);}else{return false;}});}});})(jQuery);
	</script>
	<style>
		.name {
			clear:both;
			font-weight:bold;
			padding-top:5px;
		}
		#feedPlaceholder {
			margin-left: 50px;
		}
	</style>
  </head>

  <body>
	<p><b>Nie znaleziono strony</b>, ale Ty szukaj <b>zaginionych dzieci</b>.</p>
	<p><i>Informacje ze strony <a href="http://zaginieni.policja.pl">http://zaginieni.policja.pl</a></i></p>

	<div id="feedPlaceholder">

	</div>

    <script type="text/javascript">
		var feedUrl = 'http://zaginieni.policja.pl/rss/6';
		var Items = 6;

        $(document).ready(function() {
			$.jGFeed(
				feedUrl,
				function(feed) {
					if (!feed) return;
					for (var i = 0; i < feed.entries.length; i++) {
						var entry = feed.entries[i];
						var link = entry.link.split(".pl/");
						link = link[1];
						var content = entry.content.split("/");
						content = '<img src="http://zaginieni.policja.pl/g2/zdjecia/' + content[content.length - 1];
						content = content.replace(".htm", ".jpg");

						$('#feedPlaceholder').append(
							'<span class="name">' + content + '<a href="http://zaginieni.policja.pl/' + link + '">' + entry.title 							+ '</a></span><br />'
						);
					}
				},
				Items
			);
        });
    </script>
  </body>
</html>

CaÅ‚e skomplikowanie problemu w polskiej wersji polegaÅ‚o na odpowiednim przetworzeniu danych z RSSa. W szczególnoÅ›ci w oryginalnym policyjnym RSSie jest błąd w linku do szczegółów danej poszukiwanej osoby – prowadzi na nieistniejÄ…cÄ… stronÄ™, prawdopodobnie poprzedni adres serwisu. ZgÅ‚osiÅ‚am to webmasterowi serwisu, ale póki co błąd nadal istnieje. Poprawiam to rÄ™cznie w powyższym JS’ie.

Pojawiają się głosy, że takie coś jest kompletnie bez sensu, że są dużo bardziej skuteczne organizacje zajmujące się takimi problemami, ale osobiście uważam, że jeśli mogę pomóc w taki sposób, to dlaczego nie? To nic nie kosztuje.

Pomoc wyszukiwania dla PCHOBJID w raporcie z PNP

Posted on February 3, 2010, under SAP.

SpotkaÅ‚am siÄ™ ostatnio z problemem w programie w SAP HR, konkretniej w HR-PA. PiszÄ™ aplikacjÄ™, która w zaÅ‚ożeniu opiera siÄ™ na bazie PNP, ale pewna jej funkcjonalność korzysta ze struktury organizacyjnej, czyli z bazy PCH. Wygenerowanie pól ekranu selekcji, takiego jak w programie opartym na bazie PCH nie stanowi wiÄ™kszego problemu. KÅ‚opot pojawia siÄ™ dopiero, kiedy chcemy dodać pomoc wyszukiwania do pola ID obiektu – standardowÄ… dla ekranu selekcji raportu ze struktury.

(more…)

Certyfikat Microsoftu może mieć nawet dziecko?

Posted on January 26, 2010, under Luźne refleksje.

Natknęłam się dzisiaj na ciekawy news:

Najmłodszy informatyk świata certyfikowany przez Microsoft.

Niesamowite! Tylu programistów i administratorów poÅ›wiÄ™ca dÅ‚ugie godziny na naukÄ™ do egzaminów certyfikacyjnych, a tu okazuje siÄ™, że oÅ›mioletnie dziecko posiada ich nie jeden, a już kilka. Nieodparcie natomiast nasuwa mi siÄ™ pytanie, czy takie dziecko nie traci czegoÅ› w życiu? Czy jeÅ›li dzieciak zaczÄ…Å‚ programować w wieku powiedzmy 3 lat to nie wyroÅ›nie z niego już nie tylko zwykÅ‚y informatyk (trzeba przyznać, że to przecież szczególna klasa ludzi), ale nawet ktoÅ› pokroju mega-informatyka? Osoby, która z nikim nie bÄ™dzie mogÅ‚a siÄ™ dogadać, bo nikt nie bÄ™dzie w stanie ‘wznieść siÄ™’ na wyżyny abstrakcji jej toku myÅ›lenia? Albo z drugiej strony może to wÅ‚aÅ›nie on stworzy kolejny fenomen na miarÄ™ Google, czy Microsoft?

RozważajÄ…c istotÄ™ rozwoju inteligentnych dzieci warto wspomnieć również o jÄ™zyku programowania stworzonym specjalnie z myÅ›lÄ… o nich. CzytaÅ‚am ostatnio o takim – owo cudeÅ„ko nazywa siÄ™ Scratch i jest to – w zamierzeniu – jÄ™zyk dla osób, które z programowaniem nigdy wczeÅ›niej nie miaÅ‚y do czynienia. WiÄ™cej można przeczytać także w tym artykule. Koncepcja wyglÄ…da bardzo interesujÄ…co – ciekawa jestem ile można osiÄ…gnąć w praktyce. Prawdopodobnie najlepszym testem byÅ‚oby posadzenie totalnego humanisty z dobrymi chÄ™ciami przed komputerem i sprawdzeniem ‘na żywym materiale’, czy faktycznie jest to koncepcja warta uwagi.

Ponadto interesujÄ…ca jest odpowiedź na pytanie jak traktować dziecko w wieku wczesnoszkolnym, powiedzmy w klasach I – III przejawiajÄ…ce nadmierne zainteresowanie komputerem. Czy skierować jego uwagÄ™ w stronÄ™ np. wyżej wymienionego Scratcha, albo LOGO, żeby spÄ™dzaÅ‚o czas pożyteczniej niż tylko na grach? Czy też przeciwnie – wysyÅ‚ać na Å›wieże powietrze, żeby zażywaÅ‚o potrzebnego w tym wieku ruchu, a także rozwijaÅ‚o siÄ™ prospoÅ‚ecznie w kontaktach z rówieÅ›nikami?

Jak dobrze, że ja będąc w wieku Marko nie miałam takich dylematów. W domu było tylko poczciwe Commodore 64 z odtwarzaczem kasetowym, a mój pierwszy DOSowy programik nie dał się uruchomić z powodu braku dysku twardego. Czy gdybym jednak go odpaliła moje życie potoczyłoby inaczej?

o WIT nr 7 słów kilka

Posted on November 29, 2009, under Inne.

W czwartek byłam na kolejnym spotkaniu Women in Technology. I znowu wróciłam zadowolona.

Tym razem Monika Michasiewicz-KrzÄ…taÅ‚a opowiedziaÅ‚a o prezentacji i autoprezentacji, czyli o tym ‘jak prezentować informacje i siebie, tak aby inni odebrali/zrozumieli dokÅ‚adnie to co chcemy im przekazać’. Ciekawa sesja – bardzo podobaÅ‚o mi siÄ™ podejÅ›cie Moniki do sÅ‚uchaczy, jej interaktywność, to, że umiaÅ‚a wykorzystać wypadajÄ…cy mikrofon (3 razy!) do pokazania, jak sobie radzić z takimi problemami w czasie wystÄ…pieÅ„ publicznych. W praktyce pokazaÅ‚a to, o czym mówiÅ‚a. Czekam na materiaÅ‚y z tej sesji, żeby je przeanalizować i wdrożyć!

Kolejna sesja dotyczyÅ‚a Active Directory w podejÅ›ciu developerskim. Raczej nie spodziewaÅ‚am siÄ™ niczego bardzo porywajÄ…cego po tej sesji – chyba dlatego, że AD nie wywoÅ‚uje dreszczy na moim ciele. A jednak Tomek Onyszko poprowadziÅ‚ naprawdÄ™ ciekawÄ… i wciÄ…gajÄ…cÄ… prezentacjÄ™. W dodatku dwugodzinnÄ… – wcale nie dziwiÄ™ siÄ™, że na MTSie tak wysoko ocenili go jako prelegenta.

Tomek rozgadał się na tyle, że postanowiliśmy dać mu skończyć, a przesunąć sesję Grzegorza Tworka o klastrach na kolejne spotkanie (17 grudnia 2009!).

Pomimo moich usilnych staraÅ„ nie udaÅ‚o mi siÄ™ Å›ciÄ…gnąć żadnej IT Girl na to spotkanie, ale zaobserwowaÅ‚am poprawÄ™ w liczbie uczestniczek (oby tak dalej!). Ponadto w drugiej części sesja byÅ‚a łączona z WarszawskÄ… GrupÄ… .NET, co wygenerowaÅ‚o istny tÅ‚um w porównaniu z poprzednim spotkaniem. Jak mogÅ‚am siÄ™ spodziewać – w WG.NET spotkaÅ‚am wiÄ™cej znajomych niż w WIT (czas to zmienić!).

Warto wspomnieć, że tak samo jak poprzednie spotkanie, tak również i to było dostępne on-line poprzez portal Virtual Study. I tam też wkrótce sesje ze spotkania będą dostępne off-line. Miło słyszeć, jak ktoś z WG.NET mówi:

No proszę, WITki potrafią zorganizować się on-line, a nam to się jeszcze nie udało.

A my dopiero się rozkręcamy..

s-community-owana

Posted on November 22, 2009, under SAP, Luźne refleksje.

SpoÅ‚ecznoÅ›ci internetowe – ostatnio zaczynam odkrywać potencjaÅ‚ drzemiÄ…cy pod tym coraz częściej używanym wyrażeniem. I nie chodzi mi tutaj bynajmniej o spoÅ‚ecznoÅ›ci znane i popularne, takie jak nasza-klasa, grono, facebook, nawet nie goldenline, czy linkedin. Warto przyjrzeć siÄ™ tym, które wydajÄ… siÄ™ być najciekawsze i sÄ… wiÄ™cej niż tylko czystÄ… rozrywkÄ… – zrzeszajÄ…ce developerów, programistów, konsultantów i szerokie krÄ™gi IT.

Na poczÄ…tek: Microsoft Groups w wydaniu z nazego podwórka, czyli po polsku. Tak naprawdÄ™ każdy użytkownik, programista, czy też pasjonat technologii MS znajdzie tu coÅ› dla siebie – dla każdego coÅ› miÅ‚ego. Ja zaczęłam od – jakżeby inaczej – Women in Technology i już pierwsze spotkanie, w którym miaÅ‚am przyjemność uczestniczyć nastroiÅ‚o mnie bardzo pozytywnie. MiÅ‚o, gdy kobiety na co dzieÅ„ współpracujÄ…ce głównie z mężczyznami spotykajÄ… siÄ™ w gronie innych kobiet majÄ…cych podobne zainteresowania i problemy. Zdecydowanie popieram! I wybieram siÄ™ na kolejne spotkanie.

Nie sposób nie wspomnieć także o Microsoft Developer Network, czyli po prostu o MSDN. Kopalnia wiedzy i informacji. Blogi, artykuły, pomoc, publikacje i mnóstwo innych.

WyglÄ…da na to, że duże korporacje IT dziaÅ‚ajÄ… na wielu pÅ‚aszczyznach podobnie zatem pojawia siÄ™ pytanie: czy tylko gigant z Redmond przejawia takie inicjatywy? Z mojego punktu widzenia, w naturalny sposób uwaga kieruje siÄ™ na SAP. Z caÅ‚kiem niezÅ‚ym efektem: SAP Developer Network, czyli SDN. Zbieżność nazw nie jest przypadkowa, zatem najbardziej można go porównać z Microsoft’owym MSDN’em. Co prawda brakuje miÄ™dzy innymi typowych spoÅ‚ecznoÅ›ci offline’owych, ale jak na firmÄ™ o dużo węższym spektrum produktów niż MS – jest co najmniej nieźle. Nie mówiÄ…c o tym, że zna go każdy szanujÄ…cy siÄ™ developer, czy konsultant SAP.

WyglÄ…da na to, że korporacje IT nauczyÅ‚y siÄ™ wspierać programistów i zaawansowanych użytkowników swoich produktów w bardzo prosty sposób – nimi samymi. UdostÄ™pniajÄ…c serwisy wspomagajÄ…ce dzielenie siÄ™ wiedzÄ… i umiejÄ™tnoÅ›ciami, a także kontaktami i znajomoÅ›ciami. PopierajÄ…c spoÅ‚ecznoÅ›ci online i offline. OrganizujÄ…c konferencje (patrz: Microsoft TechEd oraz SAP TechEd – zbieżność nazw znowu nie wydaje siÄ™ przypadkowa ;)). OczywiÅ›cie z drugiej strony, to wspaniaÅ‚e pole do poszukiwania nowych, utalentowanych i w dodatku idealnych (bo kochajÄ…cych to, co robiÄ…) potencjalnych pracowników. Pytanie, kto tak naprawdÄ™ bardziej na tym korzysta – firma, czy programista-pasjonat – pozostaje otwarte.